Coraz wolniej chodzę, jest mi cholernie zimno. Dzis ubralam nawet podkoszulek na to bluze i kurtke a i tak do połowy drogi było mi zimno, potem sie rozgrzalam i spocilam jak świnia. Oczywiste w szkole znów było mi zimno.
Po za tym jest dobrze, nie czuje głodu. Nie jadlam od 4 dni.
Wyszlam dzis do szkoły i poszlam z psem, wiem malo ale nie dalam rady, bylam zbyt zmęczona.
Waga z rana zaskoczyla mnie bardzo pozytywnie 58,9
Oby jutro też bylo tak dobrze, ale wątpię.
Nieważne dam rade schudne doto tych 50
Do jutra
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz